biografia
image
image
image



Mariusz Sabiniewicz

Urodził się 21 stycznia 1963 roku w Poznaniu.Ukończył Szkołę Podstawową nr 18 im.Zofii Nałkowskiej, X Liceum Ogólnokształcące im. Przemysława II na Ratajach w klasie o profilu matematyczno-fizycznym.

Pierwsze tajemnice sztuki Melpomeny poznał już w 1977 roku.Przy Spółdzielni Mieszkaniowej "Osiedle młodych" w Domu Przyjaźni "Trojka" na poznańskich Ratajach działał Teatr Małych Form "Sieć" założony przez Jana Janusza Tycnera. To właśnie Jan Tycner ujrzawszy zdolnego Mariusza jako Cześnika w wystawianej na  szkolnej senie "Zemście", postanowił wprowadzić go w świat teatru.

W ciągu kilku lat zrealizował poetyckie spektakle teatralne poświęcone twórczości Sergiusza Jesienina "Dokąd nas pędzi zdarzeń fatum" i Aleksandra Błoka "Podsłuchane wśród wierzb".
Wziął udział w wielu konkursach  recytatorskich. Został laureatem Wierzbowego Liścia w Poznaniu.
Do Zgorzelca pojechał z monodramem pt. "Ciemne złoto wczesnej jesieni" wg tekstu poznańskiego poety Aleksandra Wojciechowskiego. Otrzymał wyróżnienie. Z Rzeszowa przywiózł Złoty Lemierz za interpretację "Listu do pozostałych" Edwarda Stachury.

W 1982 roku zdał egzamin do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.
Na profesjonalnej scenie zadebiutował jako student w "Doktorze Judymie" w reżyserii Jana Machulskiego w Teatrze Studyjnym w Łodzi. Jeszcze przed uzyskaniem dyplomu, w 1986 roku, dokładnie rok wcześniej, wystąpił na scenie łódzkiego Teatru Studyjnego'83 im. Juliana Tuwima w "Marii i Woyzecku" wg Georga Büchnera w reżyserii Adama Hanuszkiewicza.

Po studiach powrócił do rodzinnego miasta rozpoczynając swą wielką przygodę z zawodowym aktorstwem. Związał się z poznańskim Teatrem Polskim, w którym spędził cztery lata.
Na początku drogi zawodowej wcielił się w postać Konrada w "Dziadach" w reżyserii Grzegorza Mrówczyńskiego. Spektakl grany był 113 razy przy pełnej widowni. Stał się etatowym amantem Teatru Polskiego.
Jedną z pierwszych ról był Kawaler Niezłomnego Serca w "Paradoksie o aktorze" wg Denisa Diderota. Zagrał tam też m. in. Pankracego w "Nie-boskiej Komedii" Zygmunta Krasińskiego, Artura w "Tangu" Sławomira Mrożka, tytułową rolę w "Szelmostwach Skapena" Moliera, Gustawa w " Ślubach panieńskich" Aleksandra Fredry.

W 1987 roku był rewelacyjnym Witoldem w realizacji "Kosmosu" Witolda Gombrowicza.
Krótko współpracował z Poznańskim Kabaretem Tey.

Do Teatru Nowego im.Tadeusza Łomnickiego zaangażował się w 1990 roku. Tam nastąpił rozwój jego artystycznego kunsztu. Zagrał Brodina w "Czerwonych nosach", Syfona w "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza, Kittla w " Ghetcie" Joshui Sobola, Burskiego w "Świat się zmienia, czyli Polityka" Włodzimierza Perzyńskiego, bohatera tytulowego w molierowskim "Don Juanie", Hrabiego Adama Faworskiego w "Pięknej Lucyndzie" Mariana Hemara, Wacława we "Fredrze dla dorosłych" wg "Męża i żony" Aleksandra Fredry, Porfirego w "Snach" wg "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego, Haendla w "Kolacji na cztery ręce" Paula Barza, Lorda Hastings w "Królu Ryszardzie III" Williama Szekspira.

W 1995 roku kreował postać Fryderyka w "Szkole uczuć" Gustawa Flauberta.

Brał udział w Verba Sacra, gdzie czytał teksty Pisma Świętego i literatury religijnej. Jego największą realizacją w tym zakresie była radiowa adaptacja  powieści Romana Brandstaettera "Jezus z Nazarethu".
W 2001 roku wziął udział w konkursie dla aktorów na Festiwalu Sztuki Słowa.

Zmarł 26 kwietnia 2007 roku w Poznaniu.

Ciekawostki

Mariusz Sabiniewicz zagrał dwukrotnie Gustawa-Konrada . Pierwszy raz w 1987 roku w Poznaniu i 10 lat później również u Mrówczyńskiego, tyle, że gościnnie w Jeleniej Górze. W pierwszym spektaklu dominującą cechą bohatera była spontaniczność i siła młodości. Po 10 latach musiał zastosować zupełnie inne środki wyrazu. Gustaw był człowiekiem znacznie dojrzalszym. Patrzył na świat z odrobiną dystansu, żeby nie powiedzieć cynizmu. Taka możliwość spojrzenia na jedną postać rzadko się zdarza.
image


image
image
image